piątek, 16 stycznia 2009

Witamy w sotlycy

Stolica Radzastanu, jak przystalo na stolice, ma jakies sklepy ladne i nawet McDonaldsa. I duzo kin, gdzie wyswietla sie bollywoodzkie hiciory.
Ale po drodze byla podroz superstarym rozsypujacym sie wagonem klasy Sleeper. Wagon wpadal w turbulencje i halasu bylo co niemiara, ale wyspalem sie lepiej niz podczas wczesniejszych podrozy w lepszej klasie 3AC.
Jaipur to spore miasto, wiec musi byc zadymione, halasliwe, zakorkowane itd. itp. Zabytki gina w tym tloku i tumulcie, zwby je zobaczyc trzeba sie naszukac. No ale jako ze jestem pierwszy dzien to nie bardzo szukalem, tylko sie obzeralem.
Zdjec nie moge zamiescic, bo kabla USB nie maja, a moj zostal w hotelu.
Pozdrowienia dla wszystkich!