wtorek, 13 stycznia 2009

Zdjecia z Jaisalmeru.

Jaisalmer, widok na jeden z bastionow. Takich bastionow bylo 99 w calym forcie, ale zaczyna sie wszystko rozlatywac (z powodu hinduskiego podejscia do ochrony zabytkow oczywiscie).

Opuszczona wioska gdzies na pustyni. W strachu przez maharadza ludzie opuscili ja w jedna noc. To tyle co wiem :-).

Wielblady.


Wydmy na pustyni.

Jeszcze raz wydmy, to sa te dyzurne wydmy, do ktorych zawsze kazdego zawoza i kazdemu wciskaja inny bajer :-).

Costam... Piasek.

Znowu costam.

Wielki blad i schorowany przewodnik.

Jaisalmer fort, ladnie w piaskowcu rzezbili.

Tu jeszcze ladniej rzezbili.

A tuto juz w ogole pieknie.

A tu wspaniale...

A tu nie wiem... Zabraklo skali.

Tu tez.

Zlote miasto (sprzedawcow zlewow :-).

Bastion i widok zeń.

Znowu widok z gory, ale nie z bastionu (to ten po lewej).

4 bastiony.

Slonik z piaskowca.