czwartek, 1 stycznia 2009

Troche zaleglych fotek

Takich cudeniek jest tu bez liku.

Hampi, splywy rzeka z uzyciem oczywiscie kosmicznym okraglych lodek z pedow bambusowych i czegostam jeszcze.

Hampi, Sulaa Bazaar

Takie pagorki kamieniste w okolicach Hampi.

Hampi, widok na ghaty i Virupaksha Temple po drugiej stronie rzeki.

Bangalore, Ogrod Botaniczny, Glasshouse. Widac, ze postawili go jeszcze Angole.

Bangalore, Ogrod Botaniczny.

Ogrod Botaniczny w Bangalore. To drzewo ze zwisjacymi niby-galeziami (widac na prawo od pnia, gdzies posrodku zdjecia) to banyan tree. Te "zwisy" wrastaja w ziemie i tworza kolejny pien. Dzieki tej wlasciwosci drzewa te moga miec wiele pni i dzieki temu tworzyc rozlegle zadrzewione polacie.

Bangalore, ogrod botaniczny, bardzo ladny.

Plaza w Cherai jeszcze raz.

Bijapur, Gol Gumbaz - mauzoleum szejka. Druga najwieksza kopula swiata (pierwsz jest Bazylika Sw. Piotra w Rzymie). W galerii pod kopula jest niesamowita akustyka: slyszysz szpt osoby stojacej po przeciwnej stronie, do tego dochodzacy zza twoich plecow. Dodam dla precyzji, ze odleglosc miedzy osobami po przeciwnych stronach kpuly to jakies 33 metry.

Odludna i spokojna plaza w Cherai, niedaleko Kochin.

Przychodzi swieta krowa do sklepu...